O autorze
Grupa przyjaciół, którzy obrali sobie za cel poprawę warunków życia dzieci z ubogich i wielodzietnych rodzin. Z pozyskanych środków, przy współpracy zaprzyjaźnionych osób i firm, kolorujemy pokoje dzieciaków - ten mały skrawek ich świata. Najbardziej potrzebującym dzieciom dajemy miejsce do nauki przy oświetlonym biurku, możliwość spania we własnym łóżku i w czystej pościeli.
Pracujemy nad odzyskaniem zatraconej przez trudną sytuację życiową wiary w siebie i marzeń. Wszyscy członkowie i przyjaciele Stowarzyszenia działają non profit.

Nie chcemy zmieniać świata, tylko sprawić, by DZIECKO zobaczyło ten świat w lepszych barwach.

PIĘKNE ANIOŁY to nie tylko kobiety

Pomimo tego, że w naszym Stowarzyszeniu działają już dwaj wspaniali panowie, od jakiegoś czasu do naszej anielskiej drużyny hurtowo zaczęli dołączać mężczyźni – i to nie byle jacy!

Trzykrotny zdobywca Pucharu Świata FIM i pierwszy Polak, który stanął na podium legendarnego Rajdu Dakar został naszym oficjalnym Archaniołem. Rafał Sonik pomógł nam przy remoncie TRZECH pomieszczeń w domu w Skrzyszowie (Śląsk) i to nie tylko finansowo. W tej małej miejscowości przy granicy z Czechami mieszka wspaniała rodzina – kochający rodzice i uśmiechnięte, utalentowane sportowo dzieciaki, których półki uginają się pod trofeami zdobytymi na różnych turniejach. Tragedia spadła na ten skromny, lecz wypełniony szczęściem dom pod postacią postępującej choroby taty. Panu Krzysztofowi amputowano nogę i stopę drugiej nogi wskutek postępującej miażdżycy, w ten sposób uniemożliwiając mu dalszą pracę zawodową.

Jednak sportowy duch walki nie opuścił tego pogodnego mężczyzny i na drugi dzień po wyjściu ze szpitala, po amputacji nogi….

OSOBIŚCIE KŁADŁ PANELE!



To chyba ten duch walki przekonał sportowca z krwi i kości Rafała Sonika o udzieleniu pomocy właśnie tym wspaniałym ludziom.

Dzięki otwartości i pomysłowości dyrektorów Zakładu Poprawczego i Schroniska dla Nieletnich w Raciborzu, pod czujnym okiem wychowawców, którzy zachęcili swych wychowanków do udziału w projektach remontowych Stowarzyszenia Piękne Anioły, część chłopaków zadeklarowała chęć pomocy w remontach. Niektórzy mieszkańcy poprawczaka z autopsji znają takie domy: dorastali w rodzinach dotkniętych właśnie taką biedą lub wywracającą świat do góry nogami chorobą. Dlatego też pomysł włączenia się w działalność, która poprawia byt dzieci w trudnej sytuacji życiowej, które żyją w fatalnych warunkach, tak szybko został zaakceptowany. Chłopcy z poprawczaka widzą w tej działalności sposób na naprawę popełnionych kiedyś błędów, chcą pracować na swoje dobre imię, a przy okazji szkolą się w konkretnym zawodzie. Pełni zapału i oddania uczestniczyli również w innych remontach w okolicy (Kornowac, Gołkowice), z pełnym poświęceniem pracując nawet do późnej nocy. Wygląda na to, że na Śląsku mamy coraz więcej osób, na których wsparcie możemy liczyć!
Zastępy męskich aniołów z dnia na dzień rosną w siłę.

Dom w Skrzyszowie przed remontem:



Przy pracachi równie aktywnie uczestniczyli uczniowie najlepszego w okolicy Zespołu Szkół Technicznych w Wodzisławiu Śląskim (na zdjęciu poniżej)

a oto efekty ich pracy... pokój Basi

Pokój bliźniaków, którzy sami też aktywnie uczestniczyli w remoncie i przy nim pomagali.


Po uroczystym zakończeniu odbioru domu w Skrzyszowie, gdzie Rafał odwiedził rodzinę i osobiście oglądał efekty prac, wszyscy pojechaliśmy z wizytą do zakładu poprawczego podziękować dyrektorom, wychowawcom i wychowankom za współpracę. Poczęstowano nas pysznym domowym krupnikiem, na który na pewno niedługo wrócimy!
Rafał Sonik osobiście wręczył podziękowania chłopakom odpowiedzialnym za remont.

Bohaterowie dnia: Kamil i Krzysiek z Zakładu Poprawczego w Raciborzu z wicedyrektorem Andrzejem Tomczykiem, po prawej stronie Katarzyna Konewecka-Hołój, prezes Stowarzyszenia Piękne Anioły i Rafał Sonik

Po części oficjalnej przyszedł czas na luźną rozmowę i prezenty. Zespół pana Rafała przygotował dla wszystkich uczestników spotkania fantastyczne kalendarze i plakaty, na których każdy z wychowanków mógł dostać autograf tylko dla siebie.


DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZAANGAŻOWANYM ZA POMOC!
Już niedługo relacje z naszych kolejnych akcji.

Do usłyszenia,
Joanna od Aniołów

Dziękujemy naszej śląskiej fotografce Jagodzie Barteczko za wspaniałe zdjęcia.
Trwa ładowanie komentarzy...