O autorze
Grupa przyjaciół, którzy obrali sobie za cel poprawę warunków życia dzieci z ubogich i wielodzietnych rodzin. Z pozyskanych środków, przy współpracy zaprzyjaźnionych osób i firm, kolorujemy pokoje dzieciaków - ten mały skrawek ich świata. Najbardziej potrzebującym dzieciom dajemy miejsce do nauki przy oświetlonym biurku, możliwość spania we własnym łóżku i w czystej pościeli.
Pracujemy nad odzyskaniem zatraconej przez trudną sytuację życiową wiary w siebie i marzeń. Wszyscy członkowie i przyjaciele Stowarzyszenia działają non profit.

Nie chcemy zmieniać świata, tylko sprawić, by DZIECKO zobaczyło ten świat w lepszych barwach.

Wiecie, co to jest? Urocze lecz toksyczne! O syndromie chorego budynku

Aspergillus fumigatus Autor: Dr Paul Cannon z Royal Botanic Gardens, Kew, UK, ze strony: http://fungi.myspecies.info/all-fungi/aspergillus-fumigatus
Wiecie, co to jest?


Gdy po raz pierwszy zobaczyłam te zdjęcia, byłam pod wrażeniem piękna tych preparatów przypominających egzotyczne drzewa z rozłożystymi koronami. Potem dowiedziałam się, że to grzyby, a dokładniej, różne gatunki kropidlaków [łac. Aspergillus].



Pleśniowe krajobrazy pod mikroskopem elektronowym mają urok odległej, magicznej krainy. W rzeczywistości jednak pleśń nie jest magiczna lecz toksyczna, a rosnąca w realu wygląda koszmarnie, na przykład tak:

albo tutaj, na ścianach pokoi remontowanych przez Piękne Anioły:


Syndrom chorego budynku (ang.: Sick Building Syndrome, SBS) to pojęcie, które funkcjonuje od lat 70. ubiegłego stulecia i określa się nim konstrukcje, którym udowodniono szkodliwy wpływ na zdrowie człowieka.[1] Obecność pleśni w budynkach jest jednym z czynników wpływających na zaklasyfikowanie budynku, jako ”chorego”. Pleśnie z rodzaju Aspergillus uznaje się za najbardziej toksynotwórcze spośród patogennych dla człowieka grzybów pleśniowych[2]. Większość tych grzybów jest w różnym stopniu cytotoksyczna, co oznacza, że produkują szkodliwe dla zdrowia aflatoksyny.
Ponadto, wśród innych czynników klasyfikujących budynek jako „chory” wymienia się złą wymianę powietrza, zanieczyszczenia wydzielane w budynkach, drobnoustroje rozwijające się i bytujące w pomieszczeniach, niewystarczającą kontrolę temperatury i wilgotności pomieszczeń, hałas, efekty psychologiczne wynikające ze stale zamkniętych okien, braku prywatności, stresów, braku kontroli klimatu wewnętrznego budynku [3].

Odwiedzając domy rodzinne naszych podopiecznych nieodmiennie widzimy grzyb - stały element wyposażenia - na ścianach, sufitach, czasami tuż obok główek śpiących niemowląt. Badania nie podają, które z gatunków pleśni mają najgorszy wpływ na nasze zdrowie, jednak naukowcy zgadzają się, co do jednego – obecność pleśni w domach jest bardzo szkodliwa. Infekcje spowodowane przez grzyby pleśniowe są szczególnie niebezpieczne dla pacjentów z obniżoną odpornością (np. po chemioterapii).
Ponieważ „chore budynki” są wszędzie, pełne małych dzieci, w Pięknych Aniołach upieramy się przy bardzo dokładnym i trwałym usuwaniu grzyba. Dobrze wiemy, że samo odmalowanie takiego pokoju nic nie da, bo grzyb wróci jak zapleśniały bumerang, aby na nowo zatruwać życie.

Pomimo wszystko, nie można odmówić kropidlakowi urody. Pokażcie swoim dzieciakom, jak fajnie rośnie pleśniowa kraina:




Do usłyszenia,
Joanna od Aniołów

KONSULTACJA: dr hab Agnieszka Gniadek, mykolog z Zakładu Pielęgniarstwa Internistycznego i Środowiskowego, Instytut Pielęgniarstwa i Położnictwa Collegium Medicum, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
[1], [3] - „Zdrowie środowiskowe w miejscu zamieszkania – czynniki zagrożenia”, Agnieszka Gniadek (Zakład Pielęgniarstwa Internistycznego i Środowiskowego, Instytut Pielęgniarstwa i Położnictwa Collegium Medicum, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie), Elżbieta Marcisz (Zakład Pielęgniarstwa, Instytut Ochrony Zdrowia, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Tarnowie ), opublikowane w periodyku Problemy Higieny i Epidemiologii, 2014, 95(3): 522-528,
[2] "Występowanie grzybów oraz cytotoksyczność gatunków: Aspergillus ochraceus, Aspergillus niger i Aspergillus flavus izolowanych z powietrza oddziałów szpitalnych." Agnieszka Gniadek, Paweł Krzyściak, Magdalena Twarużek, Anna B. Macura,
Trwa ładowanie komentarzy...